Ucieczka od JA – Samobójstwo

Samobójstwo – gdy życie traci sens…

Historia prawdziwa : Gdybym wiedział, co przyniesie jutro, nie nazywałbym się człowiekiem. Jestem tak kruchy i tak nie przewidywalny, że wystarczy lekkie potknięcie, chwila niewiary w swoje życie, by zatracić samego siebie w otchłani samozniszczenia. Często nie widzę wyjścia z mojej sytuacji, w której się znalazłem, w swojej samotności krzyczę, lecz nikt mnie nie chce słuchać. Wszyscy ode mnie odeszli. Stoję nad przepaścią, a Ty drogi Jezu obserwujesz moje poczynania. Nie stój tak z daleka, ale wyciągnij do mnie dłoń, żebym… miał się czego chwycić gdy będę umierać. Moja żona się do mnie nie odzywa, dzieci chcą bym sobie darował z nimi kontakt, a komornik puka co tydzień do moich drzwi, by ściągnąć mój ostatni grosz, który został mi na chleb. Sięgam już dna, od którego nie dam rady się odbić. Przestałem kochać i przestałem być kochany. Nienawidzę swojego życia.

Dwa samobójstwa w Biblii

Biblia opowiada nam tylko o dwóch przypadkach odebrania sobie życia. Pierwszym znanym samobójcą był Achitofel. Przyczyną samobójstwa była przegrana z królem Dawidem i podrażniona pycha. (2 Sm 17, 23). Drugim zaś z kolei przypadkiem, jaki znamy to Judasz. Jego samobójstwo było z kolei skutkiem zdrady Jezusa, wyrzutów sumienia i rozpaczy (Mt 27, 5).

Rzuciwszy srebrniki ku przybytkowi, oddalił się, potem poszedł i powiesił się

Achitofel widząc, że jego rada nie została spełniona, osiodłał swojego osła i wrócił do domu, do swego miasta. Wydawszy zarządzenia odnoszące się do swego domu, powiesił się i umarł. Pochowano go w grobie jego ojca.

Jakże wielki musiał być smutek Judasza, gdy zdradził swojego najlepszego mistrza.

Czy to nie ucieczka przed sobą?

Z punktu religijnego, samobójstwo jest naruszeniem kompetencji Boga, miłości bliźniego i samego siebie. Człowiek, który chce sobie odebrać życie, uzurpuje władzę należną jedynie Stwórcy, kreując siebie na pana życia i śmierci. W czasach współczesnych trochę zmieniła się definicja samobójstwa i ocenia się jako efekt patologicznego stanu psychiki. Przyczyną odebrania sobie życia są więc w głównej mierze przewlekłe zaburzenia psychiczne, zaburzenia osobowości, nerwice, depresje, a także alkoholizm. Wiele problemów, z którymi ludzie sobie nie radzą, wiele sytuacji, które powodują w nas uczucie przegrania życiowego, niemożności iść dalej.

Zatem… piekło czy niebo?

Nie wierzę w to, że chrześcijanie, którzy popełnili samobójstwo, pójdą do piekła. Biblia mówi o tym, że od chwili, kiedy człowiek naprawdę uwierzy w Jezusa Chrystusa, jest bezpieczny na zawsze. Możemy doczytać w słowach Pisma Świętego (Ewangelia wg św. Jana 3:16)

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby każdy, kto w niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Według Biblii katolicy mogą być pewni ponad wszelką wątpliwość, że mają życie wieczne bez względu na wszystko. „O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne”. Nic nie może oddzielić chrześcijanina od miłości Bożej!

I tak też właśnie możemy wyczytać słowa listu św. Pawła do Rzymian :

Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy; Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu.

Czy to zatem nie grzech?

Bez wątpienia to grzech! Jest to poważny grzech przeciwko Panu Bogu. Na pewno można mieć pewne wątpliwości do człowieka wierzącego w Chrystusa, który mimo tej wiary – popełnia samobójstwo. Nie ma dla niego żadnego usprawiedliwienia. Decyzja o tym, jak długo mamy żyć, a kiedy umierać winna należeć tylko do Pana Boga, naszego Stwórcy i w żadnym wypadku nie powinniśmy ingerować w Jego wolę.

Najlepszym przykładem, by zobrazować nam samobójstwo, będzie dość znana nam historia z Księgi Estery. W Persji istniało prawo, które zakładało, że każdy, kto stawi się przed królem bez zaproszenia, może zostać skazany na karę śmierci, chyba że król wyciągnie swoje berło ku niemu, które miało oznaczać jego miłosierdzie nad nim. Samobójstwo popełnione przez chrześcijanina jest jak przyjście do króla bez zaproszenia, choć obowiązkiem każdego jest oczekiwanie na Boże wezwanie. Bóg wyciągnie do Ciebie swoje berło i uratuje Cię od potępienia, ale to nie oznacza, że będzie mu się to podobało. Z listu św. Pawła do Koryntian 3:15 możemy wyczytać pewne słowa. Chociaż nie dotyczą one bezpośrednio samobójstwa, najprawdopodobniej dobrze opisuje to, co dzieje się z chrześcijanami, którzy popełniają samobójstwo:

sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień