Samotność – tak bardzo boli.

Ty też tak masz ? Siadasz na ławce w parku i nie wiesz w którą stronę iść ? Patrzysz w lewo – droga dość szeroka, lecz pełno kałuży. Patrzysz w prawo – ścieżka, która prowadzi do małego lasu, ale boisz się tam spojrzeć, bo odbija się w nim straszny cień. Na skraju tych dwóch dróg jesteś Ty – samotny, lecz nie sam. Obecność Boga czujesz na swojej piersi, Jego oddech na swoich plecach.

Samotność dotyka każdego z nas. Można mieć szczęśliwą rodzinę, wspaniałą żonę, zdrowe, prześliczne dzieci, lecz czasami w natłoku swoich spraw i obowiązków, dostrzegamy jak bardzo jesteśmy dalecy od tego, co chcielibyśmy w życiu osiągnąć. Potrzeba nam wyciszenia i refleksji nad własnym życiem, odcięcia się na moment od swoich problemów. Pan Bóg daje Ci dzisiaj nową nadzieję, ponieważ nie jesteś już osamotniony w swojej samotności. On chce być w każdej Twojej chwili.

„Nie bój się, bom Ja z tobą, nie lękaj się, bom Ja Bogiem twoim! Wzmocnię cię, a dam ci pomoc, podeprę cię prawicą sprawiedliwości Swojej.”

„(…) Nie bój się, bo cię wykupiłem, nazwałem cię twoim imieniem moim jesteś! Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a gdy przez rzeki, nie zaleją cię; gdy pójdziesz przez ogień, nie spłoniesz, a płomień nie spali cię.”

Jezus także przeżył w swoim pielgrzymowaniu chwilę strachu i samotności. Jak sam powiedział w ogrodzie Getsemani: „Smutna jest moja dusza aż do śmierci…”. Jednak to nie strach przed śmiercią i nie postawa uczniów, ale poczucie opuszczenia i życiowej przegranej bolą Jezusa. Straszne rozgoryczenie, gdy uczniowie nawet jednej godziny nie czuwali ze swoim Panem. „Jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?”. Na dodatek sam Ojciec Bóg nie odezwał sie do Jezusa. Chrystus czuł się tak bardzo opuszczony, jak nigdy dotąd. Popatrz na sytuacje w życiu, kiedy czułeś się zostawiony przez ludzi. Było ich na pewno wiele. W takich momentach czujemy się bezradni, skazani tylko na siebie. To samo czuł Jezus, którego nie tylko uczniowe zawiedili, ale i najważniejsza dla niego osoba milczała. Jak często drogi bracie, siostro nie jesteśmy zrozumieni przez drugiego człowieka ? To właśnie poczucie niezrozumienia zawsze jest związane z osamotnieniem.

Choćbym nawet szedł ciemną doliną, Zła się nie ulęknę, boś Ty ze mną, Laska twoja i kij twój mnie pocieszają.

Nie zostawię was sierotami, przyjdę do was.”J 14,18 (BW). „…Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę.

Nie bądź zatem drogi bracie nigdy samotny! Jest z Tobą Chrystus.