Ja jestem drogą, prawdą i życiem…

Jezus powiedział do Tomasza: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

Droga, prawda i życie

Człowiek w swoim życiu często szuka różnych dróg, które nie zawsze okazują się dobrym wyborem. Stojąc już kolejny raz na rozdrożu, nie potrafimy obrać odpowiedniego kierunku. Szukamy Boga tam, gdzie Go nie ma. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca – Jezus w tych słowach chce nam powiedzieć, że w życiu człowieka jedyną, prawdziwą drogą do Pana Boga jest On sam. Ksiądz Piotr Pawlukiewicz w jednym z wielu swoich kazań powiedział : “Będziesz świętym albo będziesz nikim“. Te słowa stają się bardzo wymowne, właśnie w tym momencie. Każdy z nas powinien dążyć do świętości. Mamy niesamowitą możliwość dążenia do doskonałości. Jako wyznawcy Jezusa Chrystusa, możemy kroczyć Jego drogami, które On pierwszy ustanowił. Przez swoje słowo i ofiarę złożoną na krzyżu dał nam możliwość poznania Boga i otworzył bramę do Nieba. Kto nie pozna Jezusa Chrystusa, nigdy nie pozna Jego Ojca.

Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca

Bardzo często jesteśmy zagubieniu w swoich sprawach, w swoich problemach. Każdego dnia, kiedy otwieramy oczy, nie wiem jaką drogą podążać. Drogi bracie, droga siostro! Weź życie w swoje ręce. Dzisiaj Jezus pokazuje Ci, jaką drogą masz iść, jaką drogą masz kroczyć. Wiem, nie będzie to proste, nie będzie to w żaden sposób dla Ciebie przyjemne. Będziesz musiał wziąć krzyż na swe ramiona i iść. Jezus dał Tobie wielką miłość, nie porzuć tej wielkiej szansy dla grzechu. Zobaczcie jaką macie w sobie moc. Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni.

Cóż to jest prawda ? – zapytał piłat Jezusa.

Jezus jest prawdą, objawia prawdę o Bogu kochającym i miłosiernym, a jednocześnie sprawiedliwym. Prawda zawsze prowadzi do miłości. Człowiek żyjący prawdą żyje w miłości. Wielu z nas jednak próbuje zagłuszyć w sobie prawdę, a jeszcze inni udają, że jej po prostu nie ma, powtarzając za piłatem : “Cóż to jest prawda?“. Ile razy drogi bracie włączyłeś telewizor, muzykę, żeby zagłuszyć w sobie głos Twojego sumienia? Ile razy powiedziałaś, droga siostro swojej koleżance, że dziś ładnie wygląda, mimo, że wyglądała tragicznie ? Włosy nie tak ułożone jak trzeba, makijaż rozmazany. Tragedia. A mimo to brnęłaś w kłamstwo, myśląć jednak, że lepsze małe kłamstewko niż brutalna prawda.

Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie

Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem” – To właśnie te słowa padły z ust Jezusa przed wskrzeszeniem Łazarza w kierunku jego siostry Marty. Dają nam wiarę nie tylko na życie wieczne, ale i życie płynące z Ewangelii. Wskrzeszenie Łazarza jest zwycięstwem nad śmiercią, ale zwycięstwem, które nie jest dane raz na zawsze. To już bardzo dużo, ponieważ może narodzić się szalona nadzieja na to, że śmierć nie jest już kamienną płytą, która wszystko niszczy, ale my prostujemy się, ażeby słuchać objawienia najwyższego, przekraczającego ten zwykły powrót do życia. Cud wskrzeszenia jest odpowiedzią Ojca na miłość Jezusa i miłość wspólnoty. Choć wskrzeszenie Łazarza jest tylko tymczasowe i będzie on musiał prędzej czy później wrócić do grobu, to znak w Betanii pokazuje, że śmierć już nie jest władczynią człowieka, ale jedynie zapowiedzią zmartwychwstania i wiecznej wspólnoty miłości z Bogiem, która nie kończy się z chwilą śmierci cielesnej, lecz trwa na wieki. Kto wierzy w Jezusa, choćby i umarł żyć będzie. Krocząc zatem drogami Jezusa Chrystusa, żyjąc w prawdzie i miłości z samym sobą, ale i z każdym spotkanym bliźnim, możemy być pewni, że w czasie naszej śmierci Chrystus nas nie zostawi.